- Nowy
- Nowy
Łzy Achillesa i śmiech Lizystraty – tak rozpoczyna się pierwszy tom Historii emocji.
Książka jest próbą ukazania dziejów emocji oraz przemian ich wartościowania i wyrażania, dokonujących się na pograniczu biologii, kultury i praktyk społecznych. Autorzy poszczególnych rozdziałów korzystają z narzędzi historii literatury, religii czy filozofii, by przedstawić afekty jako wytwory zarówno indywidualnego doświadczenia, jak i obyczajowości danego czasu. Udowadniają, że gniew, miłość, wstyd czy współczucie historycznie przejawiały się na różne sposoby, funkcjonując w kolejnych epokach jako narzędzia regulacji społecznej, elementy polityki moralnej, przejawy życia religijnego czy wyznaczniki w hierarchii płci i klas.
Choć w czasach, którym poświęcono pierwszy tom, nie wykrystalizowały się jeszcze osobne szkoły czy dyscypliny badawcze poświęcone emocjom, ich dzieje można wyczytać z ówczesnych sposobów podejmowania tematów dzieciństwa, rodziny, twarzy i ekspresji, ciała w świecie zmysłowo poznawalnym, śmierci i seksualności.
W części poświęconej starożytności autorzy analizują emocje przez pryzmat filozofii – przede wszystkim nurtów stoickiego i arystotelesowskiego, które traktowały je jako zjawiska podlegające moralnej ocenie i racjonalnej kontroli. Emocje jawią się tu jako coś, co należy kształtować, aby osiągnąć cnotę i wewnętrzną harmonię. W średniowieczu z kolei dominują ramy teologiczne, w których namiętności stają się polem walki duchowej. Książka w intrygujący sposób pokazuje, jak rozwój duchowości monastycznej, kult świętych czy praktyki pokutne wpływały na emocjonalną samoregulację wiernych. Wyjątkowo fascynujące są jednak rozdziały poświęcone renesansowi i czasom nowożytnym. Autorzy zwracają uwagę na rosnące znaczenie indywidualizmu, introspekcji i nowych praktyk pisarstwa, takich jak pamiętniki czy epistolografia. To właśnie dzięki intymistyce zaczyna się kształtować nowoczesne, „wewnętrzne” rozumienie emocji – jako przeżyć, które ujawniają istotę jednostkowego „ja”. Jednocześnie w dobie klasycyzmu emocje podlegają silnej normatywizacji: rozwija się etykieta dworska, regulująca dopuszczalne formy wyrażania uczuć, a kultura salonowa sprzyja idealizowaniu powściągliwości i umiaru. Historia emocji doskonale pokazuje napięcia między tym, co prywatne, a tym, co publiczne, między autentycznością a konwencją, które będą kształtować Europejczyków aż po współczesność.
Lektura Historii emocji prowokuje pytania, które wykraczają poza samą historiografię: czym właściwie są emocje? W jaki sposób głęboko intymne doświadczenia są jednocześnie regulowane przez kulturę i normy społeczne? Dzięki czemu żyjący dawniej ludzie rozpoznawali w sobie uczucia i czy brakowało im do tego rozbudowanego słownika emocjonalnego? Książka nie udziela ostatecznych odpowiedzi, ale pokazuje, że emocje mają własną fascynującą historię – i że bez tej historii nie sposób zrozumieć współczesnych sposobów ich przeżywania.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.