Niewielka powiastka nawiązująca do klasycznego dzieła Lewisa Carrolla, któremu Topor dedykował swój utwór. Punkt wyjścia jest u obu autorów ten sam: Alicja zasypia. We śnie opuszcza świat rzeczywisty. Topor przenosi ją na "drugą stronę kartki", do Krainy Liter, w której rządzą dwie tyranki: Składnia i Gramatyka. Czy bunt liter doprowadzi do obalenia tyranii? Co stanie się z mową, gdy litery nie będą musiały podporządkować się żadnym regułom? Na balu zrewoltowanych liter cignsdglup yujhygv rtfgoleojpuytrfdesesezazzze. Tekst został przez Topora zilustrowany kilkudziesięcioma rysunkami. Znajdziemy pośród nich słynny alfabet antropomorficzny.